Ograniczenia dla firm pożyczkowych i perspektywy branży

Obsługa kredytów krótkoterminowych jest opłacalna pod warunkiem, że można zarobić dodatkowo na pożyczkobiorcy. Tak naprawdę firmy pożyczkowe zarabiały dotychczas głównie nie na oprocentowaniu nominalnym, ale przede wszystkim na kosztach pozaodsetkowych, w których występowały opłaty za dojazd do klienta, prowizje, opłaty manipulacyjne za rozpatrzenie wniosku. W ostatnich latach doszło jednak do dużych ograniczeń prawnych sektora kredytów krótkoterminowych. Zmiany odczuły najbardziej niewielkie podmioty, a niekoniecznie duże korporacje.

Jedna z najważniejszych zmian dotyczy ustalenia kapitału początkowego dla firm pożyczkowych na poziomie 200 000 złotych. Można powiedzieć, że taki kapitał zakładowy jest wręcz nieosiągalny dla drobnych firm pożyczkowych, a dostępny jedynie dla większych korporacji, które nie mają problemów z przejściem na pełną księgowość. Nie tylko zmienił się kapitał początkowy, ale również forma prowadzenia biznesu pożyczkowego na spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Pożyczkodawca musi zatem prowadzić droższą, pełną księgowość. Po wprowadzeniu zmian prawnych z sektora ubyło większość mniejszych firm pożyczkowych. Kolejne zmiany to ustalenie limitu kosztów pozaodsetkowych i kosztów windykacyjnych. Ograniczenie zarobków firm pożyczkowych to już rzeczywistość. Aby to potwierdzić wystarczy spojrzeć na porównywarki kredytów gotówkowych, w których widać wyraźnie mniejszy wskaźnik rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania. Z poziomów 1000% RRSO spadło, np. do 200, 300% w skali rocznej dla pożyczek internetowych. Wskaźnik RRSO jest nieco mylący, a duży procent odstraszał potencjalnych klientów. Po oczyszczaniu rynku kredytowego i po zdominowaniu branży przez serwisy z pożyczkami internetowymi zainteresowanie chwilówkami urosło. Kredytobiorca ma świadomość, że przy korzystnych zmianach przepisów pożyczka nie spowoduje utraty całego majątku. Z jednej strony zmiany prawne to dobra wiadomość dla klientów, a z drugiej krytyczna dla najmniejszych firm pożyczkowych. Największy zysk generują korporacje, które bazują na efekcie skali.

Dzięki ograniczeniu kosztów rynek pożyczkowy otworzył się dla najmniej zarabiających, a także dla osób, które dotychczas mocno unikały chwilówek widzących w nich zagrożenie dla majątku.