Szara strefa pożyczek – czy to zagrożenie?

Korzystanie z pożyczek gotówkowych w bankach komercyjnych i parabankach jest coraz popularniejsze. Zadłużenie zgłasza ponad 30% gospodarstw domowych w Polsce (według różnych źródeł, powtarzalna wartość). Niestety pożyczki gotówkowe występują nie tylko w legalnej przestrzeni obrotu gospodarczego, ale również w tzw. szarej strefie, zupełnie nieregulowanej. Czy szara strefa pożyczek to obszar mocno ryzykowny i czy po ostatnich zmianach przepisów związanych z ograniczeniem kosztów pozaodsetkowych coraz więcej firm przechodzi do obszaru zupełnie nieregulowanego?

Kredytobiorca bierze na siebie odpowiedzialność nie tylko za monitorowanie potencjału oferty firm pożyczkowych, ale również za analizę ich wiarygodności. Zgodnie z aktualnymi normami prawnymi każda firma pożyczkowa w gospodarce to spółka z dużym kapitałem zakładowym, a także z potwierdzoną pełną księgowością. Wystarczy najczęściej sprawdzić dane rejestracyjne przedsiębiorstwa pożyczkowego, aby rozróżnić podmioty legalne od tych funkcjonujących w szarej strefie. Po niedawnych zmianach przepisów związanych z cyklem ustaw antylichwiarskich wiele firm pożyczkowych przestało obsługiwać klientów w legalnym obrocie. Tam, gdzie przepisy ograniczają stawki zarobkowania dla firm, tam naturalnie rozwija się szara strefa. Warto wiedzieć, że dotychczas firma pożyczkowa zarabiała przede wszystkim na kosztach pozaodsetkowych, a nie na limitowanym do czterokrotności stopy lombardowej oprocentowaniu nominalnym. Kiedy nie można zarabiać na kosztach pozaodsetkowych, wtedy jedyne rozwiązanie to zakończenie działalności lub przejście do szarej strefy. Nie ma praktycznie innych, szybszych alternatyw. Szara strefa pożyczek działa, ale warto uważać na podpisywanie umów z niezarejestrowanymi podmiotami. Dlaczego? Narażasz się na kontakt z wyspecjalizowanymi grupami przestępczymi, na umowę ze znaczącymi kosztami, wręcz lichwiarskimi, a także z ekstremalnymi karami nawet za dzień opóźnienia w spłacie bieżących rat. Nie jest to zatem komfortowe. W szarej strefie pożyczkowej tak naprawdę nigdy nie wiesz na kogo trafisz.

Większość kredytobiorców odczuwa zmiany przepisów na rynku pożyczkowym. Przed zmianami przepisów większość ryzykownych kredytobiorców (ze słabą zdolnością kredytową) przechodziło do firm pożyczkowych po szybki, ale niekoniecznie tani pieniądz. Drobna chwilówka na uzupełnienie budżetu domowego to jedyna szansa, aby zaspokoić podstawowe potrzeby bez angażowania funduszy socjalnych, coraz trudniej dostępnych. W Polsce to często chwilówka ratuje ludzi w desperacji. Przy wyeliminowaniu wielu firm pożyczkowych z rynku pojawia się ryzyko odrzucenia ryzykownych wniosków ze względu na komplety brak opłacalności. Firmy pożyczkowe wprowadzały większe koszty pozaodsetkowe, ale miały do tego prawo ze względu na optymalizację ryzyka. To bowiem firma pożyczkowa brała na siebie odpowiedzialność za obsługę ryzykownego kredytobiorcy odrzuconego najczęściej przez bank komercyjny.

Szara strefa pożyczek to duże zagrożenie społeczne, brak możliwości ściągnięcia podatków, prawdopodobieństwo wprowadzenia złych przepisów dotyczących limitów w kosztach pozaodsetkowych. Regulacje na rynku firm pożyczkowych to niezbędna sprawa przez wiele nadużyć, jednak kontrola zachowań branżowych jest niezbędna, aby sprawniej optymalizować kolejne przekształcenia prawne. Świadomość kredytobiorcy to ważny element nawiązywania współpracy z firmami pożyczkowymi. Monitorowanie wiarygodności warto uznać za jeden z najważniejszych punktów. Co myślisz o rozwoju szarej strefy firm pożyczkowych?